Kosa antologia

 

Kolejna po “Zabawkach” antologia jaka wyszła przy współpracy naszych rodzimych Pisarek grozy oraz inicjatywy niezastąpionej Magdy (Grozownia). Historie zebrane w “Kosie” zdecydowanie odznaczają się czymś kobiecym - subtelnie nieuchwytnym a zarazem dotkliwym i przeszywającym. A jakąż to grozę dla nas Panie przyszykowały?

Klaudia Zacharska - Głód

Krótko, treściwie i klimatycznie - to lubię! Całość skupiona wokół psychologicznego motywu odnajdywania samego siebie. A na końcu mały twist dla podkręcenia atmosfery. Miło, oby jak najwięcej takich.

 

Paulina Stępień - Krótka letnia opowieść

Świetne! Po prostu świetne i dokładnie takie, jakiego oczekiwałbym po podobnej historii. Opowiadanie nieoczywiste, bardzo dobrze wyważone - i choć lubię ponarzekać na prostotę fabuły, tu jest ona całkowicie na miejscu w takiej właśnie formie.

 

Magdalena Sobota - Krótka zimowa opowieść

Historia dziejąca się w świecie z opowiadania Pauliny i będąca niejako jej kontynuacją, lub też odrębnym wątkiem. Fajny zabieg łączenia sił przez autorki i kreowania niejako wspólnego świata. Historia nakreśla nam jednak nieco dokładniej zarys tragedii jaka dotknęła pewną młodą parę podczas ich podróży. Nie łatwo jest czytać o takich koszmarach, a jeszcze trudniej jest o nich pisać. A jednak - obydwu Paniom się udało. I chylę przed tym głowę.

 

Sylwia Błach - Oczy, które nie widzą

Sylwia postawiła na brutalną bezpośredniość i z całym przekonaniem mogę powiedzieć, że udało jej się dopiąć swego. Jej historię przyjąłem tak, jak można przyjąć nóż w serce - prosto, do celu. Realizm i surowość ulatującej radości dnia codziennego, to coś czego od pierwszych stron można oczekiwać po tym tekście i nie zawieść się do ostatniej kropki.

 

Martyna Konwińska - Otworzysz drzwi słońcu

Jakże się cieszę, że i taki tekst znalazł się w tej antologii. Nieoczywisty klimat, wielowymiarowy ciąg historii i taki swoisty dystans do walącego się na głowę świata. Od zawsze potrzebowaliśmy takich tekstów i chyba nigdy nie przestaniemy ich poszukiwać.

 

Dagmara Adwentowska - Ty, tylko ty

Historia iście romantyczna z pewnym jakby twistem na samym końcu. Miłość rozdarta przez śmierć i żal podsycany nienawiścią do każdego nowego dnia. Każde wielkie uczucie musi w końcu odnaleźć ujście i wyzwolić się z ograniczającego je ciała - co jednak, kiedy i ono przestanie nas ograniczać?

 

Anna Musiałowicz - Wariatka

Ania kolejny raz pokazuje jak dobrze potrafi ustawić nas w swej własnej historii i przeprowadzić przez tworzone przez siebie obrazy szaleństwa i zatracenia. Jest współcześnie, jest ponuro, jest - rozumiejąc w tym gorszym znaczeniu - obłędnie. Wypatrujcie TEJ twarzy gdyż ona będzie wypatrywać Was.